Pokojem herbacianym nazywam miejsce, gdzie może przyjść każdy i zaparzyć dla siebie herbatę w dowolny sposób. Zwykle takie miejsca są wyposażone w chapany, czajniczki, czarki oraz inne akcesoria, które mogą być potrzebne dla parzenia.
Puer Club
Pierwszym miejscem, które odwiedziłem po festiwalu herbacianym był Puer Club. Jak większość tego typu miejsc w Mińsku, tak i Puer Club znajduje się niedaleko metra, w tym przypadku mówię o stacji Frunzenskaja.
Sam pokój znajduje się w podpiwniczeniu, więc trochę mi się przypomniał klimat herbaciarni Laja z Cieszyna. Miejsce to czynne jest w godzinach w 13:00-23:00 siedem dni w tygodniu. Prowadzone jest natomiast przez Sergeia i Elenę. Zostałem przez nich bardzo serdecznie przywitany. Ugościli mnie „fioletowym” bambusowym shu puerem.

Wejście do herbaciarni Puer Club 
Na wejściu do Puer Club widzimy oczywiście dużo herbat puerh 
Wnętrze herbaciarni jest podzielone na dwie części bambusowymi regałami z akcesoriami do parzenia herbaty 
Bardzo klimatycznie wyglądają czajniki na bambusowym regale 
Był też oddzielny pokój, wydzielony do ceremonii herbacianych, tu Sergej i Elena ugościli mnie pysznym puerhem. 
W tym pokoju brakuje okna, więc architekt wnętrz wymyślił zastępstwo, które sam wykonał. 
Półki z herbatą, każdy tu znajdzie coś dla siebie. 
Puerh, którym częstowali mnie właściciele herbaciarni 
Wyjątkowy stolik yin i yang, składający się z dwóch części oraz bardzo prosta karta herbat, ceny znajdziesz poniżej. 
Spokój i wyciszenie przed piciem herbaty, za chwilę wejdą gospodarze i świat herbaty oraz opowieści o niej pochłonie mnie na parę godzin.
Długo rozmawialiśmy o tym, jak to jest prowadzić tego typu lokal. Przede wszystkim było czuć, że Sergei i Elena są bardzo gościnni i herbata po prostu jest częścią ich życia.
Przed Puer Clubem pracowali oni w bardzo klimatycznym herbacianym miejscu w okolicy Trojeckiego Przedmieścia pod nazwą „Stan herbaciany”. Niestety tamto miejsce musiało się zamknąć ze względów finansowych – zbyt wysoki czynsz w takiej lokalizacji.
